Przyciski społecznościowe dostarczyły profilki.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą selfy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą selfy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 lutego 2014

Wiosno witaj!

Nigdy bym się nie spodziewała , że będę miała ferie bez śniegu a tu proszę. Nakłoniło mnie to do zaprezentowania co dzieje się za oknem. Wszystko szaleje i budzi się do życia. Aż chce się ciągle wygrzewać na jeszcze wilgotnej trawie. Być może tylko Dolny Śląsk ogarnęła tak piękna pogoda. Jeśli tak , możecie spokojnie zazdrościć, bo samopoczucie od razu się poprawia po słonecznym dniu. Przy okazji zapowiadają się dwie imprezy urodzinowe, na które nie mam pomysłu na prezent. Zwłaszcza, że mój tata w tej kwestii jest strasznie trudny do odgadnięcia. Pozostaje mi jedynie mieć nadzieje, że znajdę coś co jednak nie tyle co mu się spodoba ale też się przyda. A jak na razie brak planów na najbliższe dni. Zapraszam do oglądania zdjęć :)





niedziela, 2 lutego 2014

Ciemne dusze

Topiła się w ciemności. Zamykała tylko mokre od łez powieki aby przepędzić strach. Czuła narastającą błogość, której bardzo się obawiała. Spływający po policzkach tusz do rzęs nie był najprzyjemniejszym widokiem lecz jakże adekwatnym. Składała tylko delikatny dotyk końcówek włosów na skraju ciemnego podłoża. Dusze przyciągały ją do siebie pozbawiając jakiegokolwiek ruchu w ciele. Krew przestała krążyć, oddech przyspieszać, ciało pulsować a suchość w gardle zastąpił metaliczny posmak. Władała zaświatem, ciemnym i jasnym, dobrym i złym. Była melancholiom w własnym spektaklu.

***

Każdego dopada zimowa chandra. Pomimo iż nad Wrocławiem piękne pięć stopni oraz brak śniegu dopadł mnie jakiś wirus więc odpuściłam sobie piątkowe zajęcia co w rezultacie skończyło się leżeniem cały dzień w łóżku i nadrabianiem seriali. Nie najmilej spędziłam ten weekend, przyznaje aczkolwiek co się robi gdy jest się chorym? Odpowiedź powinna być oczywista lecz nuda potrafi dopaść każdego- zrobiłam zdjęcia. Ponoć te spontaniczne wychodzą najlepiej ale z racji, że jestem typem planowiczki od dawna w mojej głowie krążył pomysł o jakiekolwiek selfy. Wzięłam statyw, pilot , latarke i bez najmniejszego zastanowienia wyłączyłam wszystkie światła. Efekty nie wyszły takie jak planowałam, z ponad trzydziestu nieudanych zdjęć cudem wybrałam cztery. Zdarza się jednak, że te które nie podobają się mi mogą spodobać się innym, dlatego jestem ciekawa Waszych opinii. Być może częściej będę robić zdjęcia, gdy będę chora.



Blog Designed by The Single Momoirs